
W poniedziałkowe popołudnie, 2 lutego, w bolewickiej bibliotece odbyły się warsztaty tworzenia masek karnawałowych. Uczestniczące w nich dzieci szybko dały się ponieść wyobraźni. Każda praca była inna – jedne pełne kolorów, inne błyszczące, jeszcze inne zaskakujące pomysłami i detalami. Widać było radość tworzenia, swobodę i ogromną kreatywność, z jaką dzieci podchodziły do swoich pomysłów, bez obawy przed eksperymentowaniem i mieszaniem różnych materiałów. Dziękujemy za wspólnie spędzony radosny czas, bo karnawał to przecież czas zabawy.
To także czas, który ma bardzo długą historię. Karnawałowe tradycje sięgają starożytności. Już wtedy organizowano huczne święta pełne tańca, muzyki i przebieranek. Najbardziej znane karnawały rozwinęły się we Włoszech, zwłaszcza w Wenecji, gdzie maski pozwalały ukryć tożsamość i sprawiały, że wszyscy byli sobie równi bez względu na pochodzenie czy status.
Maski karnawałowe mają również długą i bardzo barwną tradycję w Polsce, sięgającą czasów ludowych obrzędów zimowych. Najsilniej były związane z zapustami i kolędowaniem – okresem hucznych zabaw przed Wielkim Postem. Przebierańcy, zwani „maszkarami”, chodzili od domu do domu w fantazyjnych maskach przedstawiających m.in. zwierzęta, diabły, śmierć, Żyda, Cygankę, czy postacie symbolizujące urodzaj i pomyślność. Maski wykonywano z tego, co było pod ręką: drewna, skóry, słomy, tkanin, a nawet kory drzew. Często miały one wyolbrzymione rysy – długie nosy, rogi, zęby – bo ich zadaniem było nie tylko bawić, ale też „odstraszać” złe moce i zapewnić szczęście w nadchodzącym roku.
Choć dziś karnawałowe maski kojarzą się głównie z balami i zabawami, w polskiej tradycji były one czymś więcej – elementem ludowej magii, wspólnoty i radosnego pożegnania zimy.









Przebierańcy – kolędnicy z barwnego świata zimowych obrzędów w tradycji polskiej








































